HomePageCo to jest ARGO ?Linki do stron poświęconych rowerom i turystyceNapisz do nasStrona WebmasteraVersión españolaEnglish version

Spis treści:


Tytułem wstępu

Rozdział I
Costa Brava i Costa Dorada

Dzień 1.
z Figueras
do Fornells de Mar

Dzień 2.
z Fornells de Mar
do Barcelony

Dzień 3.
Barcelona

Dzień 4.
Barcelona

Dzień 5.
z Barcelony
do Tarragony

Dzień 6.
z Tarragony
do Saragossy

Rozdział II
Dziedzictwo Hiszpanii

Dzień 7.
z Saragossy
do Atienza

Dzień 8.
z Atienza
do Siguero

Dzień 9.
z Siguero
do Segovii

Dzień 10.
z Segovii
do San Rafael

Dzień 11.
z San Rafael
do El Escorial

Dzień 12.
z El Escorial
do Avila

Dzień 13.
z Avila
do Casasola

Dzień 14.
z Casasola
do Salamanki

Rozdział III
Gory

Dzień 15.
z Salamanki
do San Domingo

Dzień 16.
z San Domingo
do Colmenar de Montemayor

Dzień 17.
z Colmenar de Montemayor
do Hoyos del Espino

Dzień 18.
z Hoyos del Espino
do Montesclaros

Rozdział IV
Od stolicy do stolicy

Dzień 19.
z Montesclaros
do Toledo

Dzień 20.
z Toledo
do Recas

Dzień 21.
z Recas
do Madrytu

Dzień 22.
z Madrytu
do Barcelony

Dzień 23.
z Barcelony
do Figueras


Rowerowa Wyprawa
Po Hiszpanii

1.08 - 28.08.1999

Opis naszej trasy Skorowidz alfabetyczny nazw Galeria zdjęć z Hiszpanii Szczegółowe informacje dla podróżujących do Hiszpanii

Dalej


Tytułem wstępu

Jak to jest w naszym zwyczaju pomysl na wyprawe zrodzil sie podczas poprzedniego wyjazdu. Moknac i marznac w Szkocji wyobrazalismy sobie jak byloby przyjemnie jezdzic w sloncu, wygrzewajac kosci i nie obawiajac sie, ze grozi nam reumatyzm. Prawde mówiac Hiszpania nasunela sie nieomal automatycznie, tak sie bowiem sklada, iz sa w naszym stowarzyszeniu osoby blisko zwiazane z tym krajem i znajace go, co oczywiscie znacznie ulatwilo przygotowania i sama podróz. Jednakze, jak byc moze zauwazyliscie juz przegladajac nasza strone w tym roku odbyly sie dwie wyprawy. Po prostu nie wszyscy mieli ochote na wedrówke po Pólwyspie Iberyjskim, woleli wybrac sie na Balkany. A ze w ARGO panuje demokracja do niczego nikogo nie zmuszalismy i zorganizowalismy dwa wyjazdy.
Przygotowania byly w tym roku duzo krótsze niz zazwyczaj. Nie wiem dlaczego, ale w porównaniu ze Szkocja ten wyjazd wydawal sie nieomal buleczka z maslem. Oczywiscie robilismy zakupy i plany, ale wszystko wydawalo sie proste. Hop, pociagami przez Europe, potem przejazdzka przez kraj duzo mniej dziki niz pólnocna czesc Wielkiej Brytanii i spokojny powrót. Cieplutko, przyjemnie i w ogóle. Cóz, troche sie pomylilismy...

Uczestnicy

A oto i całe towarzycho, ktore smazylo sie w Hiszpanii:
Pawel, Wioletta, Adam, Monika, Kasia, Pawel


Liczba osób, które wezma udzial w wyjezdzie nie byla oczywiscie znana az do samego konca. Ostatecznie wyruszylo szescioro smialków. Czworo z nich znacie juz byc moze z poprzedniej historii, byli to Monika, Kasia, Adam i Pawel. Z tymi starymi wygami zabrala sie dwójka "kotów", Pawel i Wioletta. Dla dwojga z nas podróz rozpoczela sie juz pod koniec czerwca. Monika i Pawel musieli z róznych powodów juz w lipcu znalezc sie w Hiszpanii wiec spelnili od razu role królików doswiadczalnych, szczególnie jesli chodzi o kwestie przejazdu przez Europe. Przeprawa przez Niemcy rzeczywiscie nie okazala sie byc nazbyt klopotliwa. Wyruszywszy z dworca Szczecin Glówny o godzinie 6:07, juz o 1:30 dnia nastepnego znalezli sie oni w Muellheim, wiosce lezacej praktycznie u zbiegu granic: niemieckiej, szwajcarskiej i francuskiej. Transport kolejowy w Niemczech to jednak zbawienie dla turystów takich jak my, az strach pomyslec co sie stanie jesli Niemcom przyjdzie ochota zlikwidowac bilet weekendowy. A'propos, w tym roku bilet znów byl wazny na piec osób, ale juz tylko przez jeden dzien i trzy godziny dnia nastepnego. My, jak juz napisalem zmiescilismy sie w jednym bilecie. Potem zostalo juz dotrzec do Mulhouse na dworzec, kupic bilet na pociag i..... No wlasnie, niespodziewanie okazalo sie, iz Francuzi nie darza cyklistów nadmierna sympatia i praktycznie niemozliwe jest przewiezienie roweru pociagiem. Kompletnie zalamani uratowani zostali przez maly cud. Otóz okazalo sie, ze wieczorem odjezdza autobus do Barcelony i ze uda sie prawdopodobnie zabrac rowery. Tak tez sie stalo i po kilku godzinach autobus minal granice. Zaczelo sie...

Przebieg trasy

Dalej


TOP
Tytułem wstępu Rozdział I Rozdział II Rozdział III Rozdział IV